Blog finansowy Informacje i opinie na tematy związane z przedsiębiorczością

"Chomik w kółku", czy rentier?

12-02-2010

                                                       

   Praca powinna być połączeniem pasji z gwarancją bezpieczeństwa w postaci stabilizacji finansowej. W dzisiejszych czasach raczej trudno to pogodzić. Wiele osób twierdzi, że praca musi być połączeniem przyjemnego z pożytecznym. Żeby nasza praca przynosiła odpowiednie efekty to powinniśmy dać wiele z siebie by była ona efektywna. Raczej nieczęsto się to zdarza, a jeśli już to w znikomym procencie. Najczęściej optymistami są młode osoby, które bezpośrednio po studiach są pełne pasji i chęci działania. Później jednak w konfrontacji z rzeczywistością okazuje się, że górnolotne teorie, plany i zamiary runęły na bruk, bo zwyczajnie dochodzimy do wniosku, że stajemy się ofiarami dziwnego mechanizmu. Podpisując umowę o pracę w tradycyjnym pojęciu nieświadomie decydują się one na zamknięcie w kołowrotku. 

Można tu przytoczyć przykład „chomika w kółku”, który doskonale obrazuje stałą pracę, a każdy kolejny obrót kołowrotka wykonywany przez chomika- to aluzja do mijającego pełnego miesiąca. I tak w kółko i obłędnie „chomik wartko przebiera łapkami” nie zdając sobie sprawy z tego, że tak naprawdę stoi w miejscu. To tylko złudzenie ciągłego ruchu każe mu wciąż dążyć przed siebie, pytanie tylko w jakim celu? Tak samo ludzie pracujący z miesiąca na miesiąc wciąż są w tym samym punkcie wyjścia i tak przez cały czas. To charakterystyczny obraz z jakim spotykamy się na co dzień. Tak właśnie wygląda życie przeciętnego Polaka, który pracując w tradycyjnym wymiarze czasu na stałej posadzie nieświadomie wpada w pułapkę kręcącego się kołowrotka- w nastroju ciągłej niepewności i strachu przed jutrem żyjąc w nadziei tylko po to, by zatoczyć kolejne koło i kolejne.

Druga grupa społeczeństwa, to osoby, które niekoniecznie muszą pracować, bo mają na tyle duży kapitał, aby spokojnie funkcjonować z miesiąca na miesiąc. Osiągają oni ten sam efekt jednak zmierzając do tego celu zupełnie inną drogą- bez zataczania okręgów w „chomikowym kółku”.

Tu nasuwa się pytanie, czy ludzie ci muszą pracować?

Jeżeli mają już gwarancję w postaci zabezpieczenia finansowego to znaczy, że nie muszą, ale mogą. Równocześnie praca dla tego kręgu osób staje się pasją, bo nie można tu mówić o obowiązku pracy. Skoro staje się ona hobby to zapewne dla tej grupy osób wykonywanie konkretnego zawodu staje się czystą przyjemnością. W trakcie takiej pracy mogą oni rozwijać inne pasje, bo mają czas dla siebie. W życiu codziennym nie można mówić o gonitwie w nieokreślonym celu, bo ich działanie jest z góry zamierzone. Mogą się oni realizować i mądrze zarządzać swoim czasem, który też jest w pewnym sensie jakimś kapitałem. Właściwe zagospodarowanie czasu pracy daje duże możliwości. Ludzie, którzy działają poza symbolicznym kołowrotkiem nie są zmuszeni do codziennego rytuału jakim jest chociażby codzienne stawianie się w określonych ramach czasowych w miejscu pracy. Człowiek wolny to człowiek niezależny. I to nie tylko finansowo, ale przede wszystkim czasowo. Człowiek niezależny to człowiek szczęśliwy, a w tym kierunku chyba zmierzamy wszyscy. Niestety nie wszyscy obierają odpowiednią drogę do osiągnięcia celu, a przewaga zmierza do niego tylko pozornie. Zatem co zrobić by osiągnąć pełną niezależność i radość z życia? Jak uciec od rutyny i wejść na drogę rentierstwa?

Na podobne pytania o rentierach odpowiem dopiero po zbadaniu tematu w kolejnym artykule pod tym samym tytułem.
 

 



Komentarze




4tunat 18-06-2010, 12:28
W/w powiedzenie(jak większość takich "mądrości") stworzył ktoś, kto nigdy naprawdę pieniędzy nie miał, a jeśli nawet miał, to NIE miał pojęcia jak z nich korzystać. Proszę poważnie zapytać większość ludzi o sposoby wykorzystania np. 10 mln. PLN. Ogromna większość nigdy nie wyjdzie poza stereotypy(samochód/mieszkanie(nia)/ daleka podróż/itp.). Dalej kończy się po prostu"wyobraźnia finansowa" i jest problem ze zdefiniowaniem celu i metod.
kajka 14-05-2010, 19:04
Praca na etacie nie daje mi stabilizacji finansowej, również praca w mlm też mi nie daje stabilizacji finansowej (por. Alveo kontra Cybulski i inni).
Kapitał - kapitał otrzymałam w spadku?, czy miałam szczęście i wygrałam w totka?.
Sama dużego kapitału nie wypracuję abym mogła całkowicie bezpiecznie spać i o niczym nie myśleć, nie martwić się że będzie krach na giełdzie, że państwo zbankrutuje itp.
Zawsze, ale to zawsze będę myśleć o moich finansach.
Nie wierzę w to, że ja w Polsce będę rentierem. Chyba, że rentierem to jest ten co otrzymuje comiesięcznie daninę z ZUS - przecież jeszcze płacą.
Autor 28-04-2010, 12:54
Bardzo ciekawy punkt widzenia.
gregor99999 26-04-2010, 13:42
witam,
ciekawe refleksje i rozpatrując je z daleka od reali to w 90% ok
ale człowiek niestety jest bardziej skomplikowany
czy artysta, np malarz przez całe życie robi to samo ?
a może za każdym razem maluje-tworzy kolejne dzieło ?
po jakim czasie robienie tego samego staje się rutyną - przez 2 dni, 2 tygodnie, 2 lata czy dopiero przez 20lat- gdzie jest granica czasu

idealną sytuacja to, gdy mamy na tyle kasy, że praca kręci nas tylko dlatego, że chcemy stworzyć coś nowego albo po prostu pomnożyć tę kasę w myśl zasady- nie trać okazji do zarabiania- czyli podsumowując - robimy to dla "sportu" i uwaga: dla "hazardu", który równa się naszym wizjom a bliższe człowiekowi słowo to - marzeniom

jutro napiszę c.d.
G.
zyz 15-04-2010, 13:42
Słyszałem kiedyś, że jeśli człowiek pokocha to co robi, to nie będzie już musiał nigdy pracować.
Autor 13-04-2010, 09:27
Witam. Jeżeli praca jest połączeniem pasji ze stabilizacją finansową,co przecież nieczęsto się zdarza, to spokojnie można powiedzieć, że jest Pan dużym szczęściarzem. Z drugiej strony mówi się, że wykonując zawód, który przynosi satysfakcję zawodową i prowadzi do samorealizacji, wcześniej czy też później przyniesie duże owoce.Zatem jest Pan na dobrej drodze i nigdy nie znajdzie się Pan w zamkniętym kołowrotku.
Berni 12-04-2010, 13:20
Mnie się wydaje, że nie jesteś ani chomikiem, ani rentierem ale na pewno jesteś szczęściarzem,
a co autorka może o tym powiedzieć ???
mza99 30-03-2010, 22:40
Jeśli ja lubię to co robię i sprawia mi to przyjemność, a przy okazji mam z tego kasę to jestem chomikiem czy rentierem bo nie wiem?
ciekawe 24-03-2010, 01:23
słyszałem wiele razy, że "pieniądze szczęścia nie dają", większą część mojego życia miałem możliwość testować to powiedzenie i dziś mogę napisać, że to prawda.
DLATEGO TRZEBA JE PUSZCZAĆ W OBIEG, KUPOWAĆ, INWESTOWAĆ, DZIELIĆ SIĘ NIMI - siać je jak rolnik sieje zboże, a wtedy przychodzi radość ze zbiorów, wtedy przychodzi szczęście.

Kłopot polega na tym, że to wymaga choć odrobiny wysiłku, a na to już niewielu się godzi.



Dodaj komentarz




* Nick:
* Komentarz:

Copyright 2009 | Forum i opinie o Przedsiębiorczości.