Niniejsza strona wykorzystuje tzw. ciasteczka (cookies), które są zapisywane na Twoim urządzeniu przez przeglądarkę internetową. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie cookies, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki. W takim przypadku korzystanie z niniejszej witryny może być utrudnione. Więcej informacji znajdziesz tutaj

Blog finansowy Informacje i opinie na tematy związane z przedsiębiorczością

Strategia na borowika

02-09-2010

           Jak zwykły obywatel może wykorzystać siłę BORU
   do zwiększenia własnego bezpieczeństwa czyli strategia na borowika.

    Nie ulega wątpliwości, że posiadanie większego kapitału, któremu towarzyszy jednoczesny rozwój mentalny daje większe możliwości wyboru co zwiększa własne poczucie bezpieczeństwa. Rozwiązanie, jak to często bywa, jest bardzo proste a dostarczyć go może na przykład obserwacja przyrody. Musi jednak towarzyszyć jej wyciąganie wniosków i stosowanie ich w praktyce.
   

   Prezydent, premier, marszałkowie sejmu i senatu posiadają ochronę BORU. Dzięki niej mogą swobodnie wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki gdyż to BOR eliminuje wszelkie zagrożenia zewnętrzne. Mało kto jednak wie, że każdy z nas może również mieć taką ochronę na dodatek skuteczniejszą bo na całe życie, bez kosztowo i bez zaangażowania w politykę.
   

    Aby ją zdobyć musisz udać się do boru-lasu. Najlepszy jest młody kilku, kilkunastoletni. Potrzebne akcesoria to pusta reklamówka lub koszyk i krótki, ostry nożyk. Wchodzisz do lasu, rozglądasz się dookoła i zaczynasz zbierać grzyby. Czynność prosta choć nie łatwa. Każdy może mieć ich ile zechce i zależy to jedynie od niego. Na początku chciałbyś mieć je wszystkie. Instynkt podpowiada ci jednak po czasie, że nie wszystkie są jadalne. Wśród niejadalnych bywają te gorzkie lub cierpkie ale i trujące. Jadalne dają doskonały smak i aromat choć nie wszystkie wszystkim smakują. Są również i te szlachetne, które każdy z nas chciałby znaleźć i przynieść z grzybobrania. Każdy wytrawny grzybiarz wie, że warto przynieść do domu co najmniej pięć dorodnych, zdrowych okazów. Ważne aby podczas zbierania bezpiecznie wyciągać je z runa leśnego nie uszkadzając środowiska. Zdrowy, duży grzyb wyrasta na solidnej grzybni z rozległymi powiązaniami na bardzo dużym obszarze co w przyszłości pozwoli po jednej czy dwóch dobach lub nawet w następnym albo następnych sezonach na większy zbiór. Szukając tych szlachetnych egzemplarzy będziesz napotykał po drodze na różne przeszkody, zagrożenia a nawet niebezpieczeństwa. Można sobie z nimi poradzić jedynie zdobywając wiedzę i doświadczenie.
   

   Wiedza i uważna obserwacja najlepszych daje pojęcie o tym jak rosną, w jakich warunkach i okolicznościach rozwijają się najlepiej, czego potrzebują do wzrostu a co im przeszkadza. Trzeba jedynie stworzyć wokół siebie podobne warunki czyli zastosować tzw. zasadę powielania. Tylko tyle i aż tyle. To jednak dopiero pierwszy konieczny element.
   

    Drugim jest doświadczenie wynikające z działania. Wiedząc, że sukces jest możliwy trzeba wykonać pracę. Gdy twoim celem będzie odnalezienie najlepszych, nie wystarczy wejść do lasu, ale trzeba zacząć ich szukać aktywnie. Po drodze napotkasz gorzkole, szatany i muchomory, ale będą również gąski, maślaki i rydze. Gdy zorientujesz się, że zebrałeś grzyby niejadalne to nawet samo czyszczenie ich nie ma sensu. Zabiera ci to tylko bezpowrotnie czas, który jako jedyny masz ograniczony. Zostaw je w lesie i zapomnij a przyroda da sobie z nimi radę. Ponad wszystko strzeż się muchomorów. Te potrafią skutecznie zatruć ci życie. Omijaj je więc szerokim łukiem i nie dotykaj. Pamiętaj jednak, że nawet te na oko piękne i szlachetne, mimo wszelkich oznak doskonałości jak duży, mięsisty kapelusz, solidna prosta nóżka, odpowiednia wysokość, blask i właściwy kolor mogą ukrywać zarobaczone wnętrze. Te również nie dadzą ci się sobą nacieszyć a gdy zabierzesz je do swojego koszyka mogą mieć zły wpływ na całą zdrową resztę. Mają na to wpływ różne czynniki. Warto je poznać aby nie tracić energii w przyszłości ale jeśli sam owocnik nie chce sobie z tym poradzić walka na siłę z jego ograniczeniami i środowiskiem nie ma sensu. Masz przecież cały las i wiele grzybów czekających na to aby stać się ozdobą twojego stołu.
    

    Trzecim ważnym elementem jest cierpliwość i determinacja w działaniu. Gdy wchodzisz do lasu nie możesz liczyć na to, że grzyby same wskoczą ci do koszyka. Musisz ich poszukać pod liśćmi, pod gałęziami, w runie leśnym, czasami trzeba przygiąć karku, kucnąć, klęknąć a po najlepsze osobniki warto nawet na łokciach i kolanach czołgać się przez całe kwartały. Po drodze możesz „liczyć” na ostre gałęzie smagające ci twarz, na chaszcze, na pajęczyny, na komary, na błoto po kolana oraz pędy malin i ostrężyn z tysiącami cierni, które ranią ci ręce i nogi.
   

     Dopiero wówczas gdy po takim, owocnym grzybobraniu przynosisz pełen kosz, możesz liczyć na chwilę odpoczynku, na orzeźwiający łyk ulubionego Jagermaistra lub innego likieru, na relaks we własnym domu i na czas na realizację własnych marzeń i pasji. Gdy będziesz patrzył w niewłaściwą stronę, będziesz chciał iść na skróty lub zwlekał z działaniem to może okazać się, że w twoim lesie już ktoś był i pozostawił ci jedynie … nadzieję na nie wiadomo co i na niewiadomo kiedy a może nawet zniszczył podłoże z grzybnią, z której przez całe lata nic nie wyrośnie. Możesz wreszcie szukać grzybów bez wychodzenia z domu i jest to bardzo łatwe, ale w domu spodziewać się można jedynie pleśni.
   

    Jeśli kiedykolwiek zdobędziesz już przekonanie, że osiągnąłeś wszystko i nie musisz się już dalej angażować ani rozwijać to wiedz, że po obfitym sezonie zbiorów przychodzi zima i czas kryzysu, który przetrwasz jedynie mając solidne zapasy we własnej spiżarni i będziesz korzystał z nich bardzo rozsądnie. Pewne jest to, że następny kryzys przyjdzie czy tego chcesz czy nie i już teraz warto się do niego przygotowywać a przypadającą po drodze hossę wykorzystać jako naturalną konsekwencję cyklów koniunkturalnych i zrobić odpowiednie zapasy, już dzisiaj wychodząc na grzybobranie. Gdy będziesz wytrwały to może nawet odnajdziesz skarb w postaci trufli, która gości wyłącznie na królewskich stołach.
 

Piotr Patyna



Komentarze




Marek 30-10-2012, 00:57
Pięknie przekazana mądrość życiowa i w 100% gotowy przepis na SUKCES obojętnie jaką ścieżkę życiowej kariery się wybierze DZIAŁA W KAŻDEJ BRANŻY ŻYCIOWEJ KARIERY :)



Dodaj komentarz




* Nick:
* Komentarz:

Copyright 2009 | Forum i opinie o Przedsiębiorczości.